Eszeweria

Eszeweria

Eszeweria – ul. Józefa 9 – Kraków
Jeden z magicznych pubów na krakowskim Kazimierzu, gdzie każdy stołek jest inny, a po zachodzie słońca ciemne wnętrza wypełnione są jedynie rozmową i blaskiem świec. Lokal w kształcie podkowy z salą dla palących i z ogródkiem. Na stołach świeże kwiaty, a okna zamykane przez nieheblowane okiennice – z każdej szpary, pęknięcia w ścianie bije klimat Kazimierz.

Wszystkie sprzęty w Eszeweria są chyba starsze ode mnie, zaczynając od posadzki z XIX wieku na barmanie kończąc. Bardzo klimatyczne miejsce, gdzie aż klimat Kazimierza można fizycznie poczuć, bowiem w lokalu panuje specyficznego rodzaju zaduch i czuć, że posadzka czy też stare kanapy i stoły, oczywiście pewnie w trosce o ich zniszczenie, dawno już nie widziały środków czyszczących.

Nic to. Ogródek – stare stoły, nie ma dwóch takich samych krzeseł, na stołach świeże kwiaty w wazonach z lat osiemdziesiątych i znicze, przypominające te robione przez moją babie z łoju. To wszystko na kamienicznym podwórku pośród żywopłotu, a za nim życie zwykłych ludzi wracających z pracy, bawiących się i czasem płaczących dzieci. Nad głowami powiewa, wywieszona przez kogoś z mieszkania nad Eszewerią flaga papieska, trochę dalej suszące się prześcieradła. W stoliku obok dwóch panów rozmawia o wspólnym stworzeniu kwartetu smyczkowego, dalej słychać tylko angielski – nie rzadko gośćmi tej klimatycznej kawiarni są obcokrajowcy.

Ceny nie odbiegają od standardów Kazimierza – piwo 7 zł, nic to jednak wobec bezcennego klimatu, który tam panuje.

Eszeweria

Wrócę tam: za kilka miesięcy, zobaczyć czy nadal jest tak klimatycznie

  • Atmosfera: 9/10
  • Wystrój: 8/10
  • Muzyka: 7/10
  • Obsługa: 6/10
  • Internet: nie
  • Toaleta: 6/10
  • Miejsce dla palących: tak

Rating by admin: 4.0 stars
****