Spokój

Spokój

Spokój ul.Bracka 3-5 – knajpa, której dużym atutem było kiedyś to, że trudno było do niej trafić. Mieści się bowiem na pierwszym piętrze oraz na poddaszu kamienicy i aby tam dotrzeć trzeba odnaleźć schody i przejść przez balkon. Na początku użyłem słowa była – bo to fakt. Kiedyś miejsce wręcz kultowe, które poleciłbym każdemu znajomemu. Dziś jest to pozostałość tamtych wspomnień i zdjęć zamieszonych na stronie.
Spokój w Krakowie
Dawno nie remontowane i nie odnawiane miejsce, gdzie wszystko się powoli zamienia w bezużyteczne graty. Na poddaszu urządzona sala dla palących, którą charakteryzują dwie cechy: brak klimatyzacji i brak ogrzewania – przynajmniej takie odniosłem wrażenie.

Dużym pozytywem za to jest podawane tam grzane wino, takiej wersji jeszcze nie odnalazłem nigdzie. Wino w dużej szklance z migdałami, rodzynkami, czasem jabłkiem i pomarańczem, doprawione goździkami i cynamonem smakuje wręcz niebiańsko nawet dziś. ale czy dla samego wina warto spędzać wieczór w oparach dymu, na ledwo trzymającej się kupy kanapie. Ocenicie sami. A i to nie prawda, że mają otwarte do ostatniego gościa, ostatnich gości wypraszają.
Spokój w Krakowie na ul. Brckiej

  • Atmosfera: 6/10
  • Wystrój: 6/10
  • Muzyka: 8/10 (coś tam leci)
  • Obsługa: 5/10
  • Internet: tak
  • Toaleta: 6/10
  • Miejsce dla palących: tak

Podsumowanie:
wrócę tam: za pół roku, albo kolejnej zimy

Spokój w Krakowie